(Tęczowe ćwiczenie z
Barthesa)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feminizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feminizm. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 listopada 2013
czwartek, 24 października 2013
Stosik potargowy
Ponieważ, jak ogólnie wiadomo, każdy szanujący się bloger musi mieć własne stosiki, z dumą prezentuję mój stosik zakupiony własnie na Targach Książki w Krakowie:
Jak widać, jest feminizm, jest fantastyka, jest mit w mediach i jest literatura romantyczna. Czyli poprawnie.
W weekend, jak ogarnę referat na konferencję (Fantastyczne kreacje światów w Katowicach), napiszę też jakąś porządną notkę.
Jak widać, jest feminizm, jest fantastyka, jest mit w mediach i jest literatura romantyczna. Czyli poprawnie.
W weekend, jak ogarnę referat na konferencję (Fantastyczne kreacje światów w Katowicach), napiszę też jakąś porządną notkę.
sobota, 5 października 2013
poniedziałek, 9 września 2013
Opisać? Nie opisać? I jak? - O gwałcie w tekstach kultury
Jest opowiadanie, które czytam i które
uważam za interesujące. Podoba mi się, że autorka konsekwentnie i starannie
opisuje fikcyjne kultury, a to jedna z rzeczy, które w literaturze
fantastycznej lubię najbardziej. Tolkien i LeGuin mnie spaczyli, każde z nich
inaczej, bo Tolkien swój świat opisywał z pozycji mitoznawcy, LeGuin ma oko
antropologa. Dwa uzupełniające się punkty widzenia, które sama doskonale
rozumiem i staram się stosować. Ale nie o tym chcę pisać, choć tak, będzie też
o opisywaniu fikcyjnych kultur i ich niuansów. Ale przede wszystkim będzie o
gwałcie w literaturze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)